
Och. Co to był za ślub.
Już od samego początku, kiedy pierwszy raz rozmawiałyśmy z Anią, czułam, że ten ślub będzie wyjątkowy. Ania i Nils to doskonały przykład cudownej miłości. Ona wyjątkowo radosna, uśmiechnięta, nie lubiąca kompromisów, on kochający ją nad życie, oddany. Nie miałyśmy z Anią dużo czasu na organizację ślubu, ale dzięki temu, że mi w pełni zaufała, zrobiłyśmy to błyskawicznie. Niestety plany chciała nam pokrzyżować pandemia. Ale obie uparte, postanowiłyśmy zaryzykować i tym sposobem w lipcu, w piękny gorący dzień spełniłam największe marzenie mojej Pary Młodej.
Sama ceremonia na tarasie Pałacu w Komierowie, z wyjątkowym widokiem na jezioro i ogród była niezwykle romantyczna. Złota geometryczna ścianka z bukietami kwiatów nie zasłaniała tego widoku, a złote krzesła i biały dywan dodały elegancji. Wiecie co było dla mnie największym zaskoczeniem podczas ślubu? Wyjątkowa Pani Kierownik USC. Nie dość, że pięknie mówiła o Parze Młodej, to dodatkowo pozwoliła na swoje przysięgi. Zamiast pięciominutowej ceremonii mieliśmy długi i romantyczny ślub marzeń. Pamiętajcie, aby podczas rozmów w Urzędzie Stanu Cywilnego poprosić o taką opcję. Myślę, że jeśli wytłumaczycie urzędnikowi swoje oczekiwania, to z pewnością zgodzi się na bardziej romantyczną opcję ślubu cywilnego.
Po ceremonii wszyscy udali się na pałacową salę weselną, która pachniała kwiatami, a blasku dodawały świece i dekoracja światłem. Całość była wielkim zaskoczeniem dla Ani i Nilsa oraz ich gości, ponieważ nie pozwoliłam im wcześniej nic zobaczyć. Oj, jak ja kocham te momenty, pełne wzruszeń i radości.
W ciągu dnia mama Panny Młodej popłakała się wchodząc na salę, a ja w takich momentach wiem, że to co robię ma sens. Z takich pięknych chwil składa się moja praca.
Niedługo wrzucę Wam na stronę film nagrany podczas ślubu i wesela. Będziecie mieli okazję zobaczyć to na nagraniu.
Tak też, moi Drodzy, dotarliśmy na wesele. Polsko – niemieccy goście bawili się doskonale, Para Młoda była zachwycona, chyba każdym elementem uroczystości. Dostałam nawet od nich przepiękny, własnoręcznie napisany list z podziękowaniem. Dla takich chwil warto pracować jako Wedding Planner.
Zobaczcie jeszcze raz tą cudowną Parę Młodą. Ich miłość jest naprawdę wyjątkowa.
A na koniec chciałam podziękować tutaj moim cudownym podwykonawcom.
Pałac Komierowo to wyjątkowe miejsce. Piękne widoki, jezioro, sala weselna, pokoje, kuchnia.
Art & Flowers, zrobiliście najpiękniejsze dekoracje na świecie. Żadna moja Para nie miała dotychczas tylu kwiatów na sali co Ania i Nils. Było bajecznie.
Wszyscy niesamowicie się bawili dzięki Art and Show. Robicie chłopaki najlepsze imprezy na świecie.
No i moje cudowne dziewczyny Passion Agnieszka Zielińska i Małgorzata Klonecka Makeup Artist. Wiecie, że zawsze mogę na Was liczyć?
A na koniec Fotograf Bartosz Turski. Och. Dziękuję za te wyjątkowe zdjęcia.

Najnowsze komentarze